50 tys. przepraw małymi łodziami od objęcia władzy przez Partię Pracy
Od przejęcia władzy przez Partię Pracy w lipcu 2024 roku przez kanał La Manche w małych łodziach przeprawiło się 50 tys. osób. To o 13 tys. więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Rząd wskazuje na pilotażowe porozumienie z Francją jako sposób na ograniczenie napływu, ale opozycja mówi o „najpoważniejszym kryzysie nielegalnej imigracji w historii”.
Między 5 lipca 2024 a 11 sierpnia 2025 roku liczba przepraw była o 13 tys. większa niż rok wcześniej. To drugi w historii przypadek, gdy w ciągu 403 dni przekroczono próg 50 tys. – podobny wynik odnotowano między październikiem 2021 a listopadem 2022, za rządów konserwatystów.
Rząd tłumaczy wzrost sprzyjającą pogodą na początku roku. Zapowiada też ostrzejsze przepisy, w tym kary więzienia do pięciu lat za reklamowanie w internecie nielegalnych przepraw oraz zwiększenie liczby funkcjonariuszy Narodowej Agencji ds. Przestępczości.
Refugee Council podkreśla, że wielu migrantów ucieka z państw ogarniętych wojną, takich jak Sudan. Organizacja apeluje o rozszerzenie bezpiecznych i legalnych dróg migracji, m.in. umożliwienie łączenia rodzin, aby ograniczyć działalność gangów przemytniczych.
Według danych Home Office do niedzieli liczba ta wynosiła 49 797, a dane za poniedziałek mają potwierdzić przekroczenie tej granicy. Jacqui Smith, minister ds. umiejętności w Departamencie Edukacji i minister ds. kobiet i równości, określiła tę liczbę jako „nieakceptowalną” i wskazała na pilotażowy program „jeden za jednego” z Francją, w ramach którego Wielka Brytania odsyła część migrantów w zamian za przyjęcie takiej samej liczby osób z uzasadnionymi wnioskami o azyl. Konserwatyści twierdzą jednak, że rząd „oddał kontrolę nad granicami”.

