Historia

80. rocznica zakończenia II wojny światowej. Polska nie świętowała

8 maja 1945 roku Niemcy podpisały akt bezwarunkowej kapitulacji. Dla wielu narodów był to dzień ulgi i radości. Dla Polaków – moment zawieszenia między końcem jednej okupacji a początkiem drugiej. Dziś, 80 lat później, pamiętamy – bez patosu, ale z należytą powagą.

II wojna światowa zakończyła się oficjalnie 8 maja 1945 roku o 23:01 czasu środkowoeuropejskiego. Wtedy to podpisany został akt kapitulacji III Rzeszy, który po sześciu latach brutalnych działań zbrojnych przyniósł koniec wojny w Europie. Dla Polski jednak wojna nie zakończyła się happy endem. Nie było parady zwycięstwa, nie było wolności.

Zachodnia Europa czci zakończenie wojny 8 maja jako Dzień Zwycięstwa. W Rosji obchody odbywają się dzień później – 9 maja – i mają charakter masowej, państwowej celebracji z udziałem wojska i polityków. W tym roku w Moskwie zapowiedziano obecność Xi Jinpinga i paradę z udziałem 9 tysięcy żołnierzy. W tle trwa wojna w Ukrainie – co czyni te uroczystości wyjątkowo politycznymi i kontrowersyjnymi.

W Londynie obchody rozpoczęły się już 5 maja. Król Karol III wraz z rodziną królewską wziął udział w przelocie samolotów RAF nad The Mall. W całym kraju odbywają się koncerty, nabożeństwa, spotkania z weteranami. Dla Brytyjczyków to dzień dumy – przypomnienie, że stali po właściwej stronie historii. Dla Polaków na emigracji to także moment wspomnienia o tych, którzy walczyli w RAF, w siłach lądowych i marynarce – często bez prawa powrotu do kraju.

Warszawa
Zniszczone przez Niemców warszawskie Stare Miasto. Fot. Wikipedia

W Polsce nikt nie świętował

Dla Polski zakończenie wojny nie oznaczało bowiem odzyskania niepodległości. Przeciwnie – rozpoczął się okres podporządkowania Związkowi Radzieckiemu, represji wobec żołnierzy AK, przesiedleń i cenzury. Dziesiątki tysięcy wracających z Zachodu trafiało do więzień lub żyło w cieniu podejrzeń. Dla rodzin ofiar Katynia czy Sybiru ten dzień był bardziej przypomnieniem straty niż świętem.

Dziś w różnych częściach świata odbywają się obchody upamiętniające zakończenie wojny. Organizacja Narodów Zjednoczonych zorganizowała specjalne posiedzenie poświęcone ofiarom. W USA ogłoszono 8 maja Dniem Zwycięstwa. W całej Europie trwają wydarzenia w ramach kampanii „Europe Remembers”, mającej na celu zachowanie pamięci o losach ludzi i narodów.

Nie chodzi tylko o wspomnienie sprzed 80 lat. Wojna znów jest w Europie. Dlatego trzeba mówić o tym, co się wtedy wydarzyło – bez upiększeń, bez patosu. I pamiętać, że pokój nie jest dany raz na zawsze.