85. rocznica przełomowego dnia Bitwy o Anglię
15 września 1940 roku przeszedł do historii jako decydujący dzień Bitwy o Anglię. Podczas zmasowanego nalotu Luftwaffe poniosła dotkliwe straty, tracąc ponad 60 samolotów i wielu lotników. Zwycięstwo RAF nie byłoby jednak możliwe bez udziału sojuszników – w tym 144 polskich pilotów, którzy wyróżnili się odwagą i skutecznością, stając się symbolem „nielicznych”, o których mówił Winston Churchill.
Bitwa o Anglię rozpoczęła się 10 lipca 1940 roku i trwała do końca października. Po upadku Francji Adolf Hitler planował inwazję na Wielką Brytanię (operacja „Lew Morski”), która miała być poprzedzona zniszczeniem brytyjskiego lotnictwa. RAF miał ograniczone zasoby i brakowało doświadczonych pilotów, dlatego do walki włączono lotników z państw alianckich – w tym Polaków.
W szeregach RAF walczyły cztery polskie dywizjony: dwa bombowe (300 i 301) oraz dwa myśliwskie (302 i legendarny 303), a także 81 Polaków przydzielonych do jednostek brytyjskich. Łącznie w bitwie uczestniczyło 144 polskich pilotów. Zestrzelili około 170 niemieckich samolotów, uszkodzili 36, a 29 z nich poległo. Ich skuteczność była znacznie wyższa niż średnia RAF.

Najbardziej znany z polskich dywizjonów – 303 – już we wrześniu 1940 roku zyskał reputację jednej z najskuteczniejszych jednostek alianckich. W decydującym dniu bitwy, 15 września, Polacy odegrali ważną rolę w powstrzymaniu niemieckiej ofensywy. Jak wspominał płk Marian Duryasz, pilot i późniejszy dowódca Dywizjonu 303: Tuż przed nami pojawiła się duża grupa samolotów. Dowódca nie miał czasu na manewr. Skierował samoloty łeb w łeb. Wszystkie te nosy były czerwone, to znaczy, że był otwarty ogień. Szyk został rozbity.
Odwaga i poświęcenie
Walka w powietrzu była brutalna i wymagająca – nie tylko dla pilotów myśliwców, ale też dla załóg bombowych. Znany aktor Mieczysław Pawlikowski, który latał w dywizjonach 300 i 301, wspominał swój pierwszy lot bojowy jako „morze ognia”. Inny Polak, Tadeusz Nowierski, pilotujący maszyny w brytyjskim dywizjonie 609, mówił o dramatycznych próbach uniknięcia zestrzelenia.
Słynny Witold Łokuciewski, późniejszy dowódca Dywizjonu 303, sam został ciężko poparzony po zestrzeleniu. Uratował się, ale trafił do niemieckiej niewoli i brał udział w przygotowaniach do słynnej ucieczki ze Stalagu Luft III w Żaganiu.
Skutki bitwy i pamięć o „nielicznych”
Według danych RAF i IPN, Niemcy stracili 1733 samoloty, a łącznie zginęło lub dostało się do niewoli ponad 2500 niemieckich lotników. Po stronie brytyjskiej zniszczono 1087 maszyn, a śmierć poniosło 544 pilotów. Bitwa zakończyła się 31 października 1940 roku zwycięstwem RAF i udaremnieniem planów inwazji.
Do historii przeszły słowa Winstona Churchilla:
„Nigdy w historii ludzkich konfliktów tak wielu nie zawdzięczało tak dużo tak nielicznym”.
Wśród tych „nielicznych” szczególne miejsce zajmują polscy lotnicy, których bohaterstwo zostało docenione nie tylko przez RAF, ale i przez całe brytyjskie społeczeństwo.
Od 1943 roku 15 września obchodzony jest jako Dzień Bitwy o Anglię. W tym roku, z okazji 85. rocznicy, główne uroczystości odbędą się 21 września w Opactwie Westminsterskim. Wezmą w nich udział przedstawiciele rodziny królewskiej, rządu, RAF, weterani oraz ich bliscy.
W kaplicy bitwy o Anglię, znajdującej się we wschodnim skrzydle opactwa, umieszczono witraż z odznakami wszystkich dywizjonów biorących udział w walkach, w tym polskich. Obok widnieje motto RAF: Per ardua ad astra („przez trud do gwiazd”) oraz cytat ze sztuki „Henryk V” Szekspira: „We few, we happy few, we band of brothers” – „My nieliczni, my szczęśliwi, my bracia”. Na marmurowej tablicy zapisano nazwiska 1497 poległych – wśród nich 35 Polaków.
#SoManyToSoFew
15 września rusza również kampania społeczna #SoManyToSoFew, organizowana przez MyPolska.uk. Jej celem jest przypomnienie o niezastąpionym wkładzie Polaków w historię Wielkiej Brytanii – zarówno w czasie wojny, jak i dziś. Inspiracją stały się słowa Churchilla, skierowane do alianckich lotników: Never was so much owed by so many to so few – wypowiedziane w hołdzie alianckim pilotom walczącym w Bitwie o Anglię, wśród których szczególne miejsce zajmowali polscy lotnicy Dywizjonu 303 i innych jednostek.
W ramach kampanii będziemy publikować wywiady i posty w mediach społecznościowych, prezentujące sylwetki współczesnych członków polskiej społeczności w UK – w tym lekarzy, nauczycieli, ratowników, artystów i wolontariuszy. Inicjatywa podkreśla, że Polacy nie tylko bronili brytyjskiego nieba, ale do dziś mają ogromny wkład w życie publiczne tego państwa. Pierwszy wywiad w ramach cyklu ukaże się 15 września.

