Anglia zmienia zasady darmowych posiłków – zyska na tym dodatkowe 500 tys. uczniów
Od września 2026 roku każde dziecko w Anglii, którego rodzice pobierają Universal Credit, będzie mogło otrzymać darmowy posiłek w szkole – niezależnie od wysokości dochodu. To duża zmiana w porównaniu z obecnymi zasadami, które obejmują tylko część najuboższych rodzin. Rząd przeznaczy na ten cel miliard funtów do 2029 roku. Według szacunków, reforma obejmie dodatkowe 500 tysięcy uczniów i przyniesie realne oszczędności rodzinom.
Obecnie, aby dziecko mogło korzystać z darmowych posiłków w angielskiej szkole, rodzina musi pobierać Universal Credit i jednocześnie mieć roczny dochód po opodatkowaniu nieprzekraczający 7 400 funtów. Od września 2026 roku ten limit dochodowy zostanie zniesiony.
Według szacunków rządu, zmiana obejmie około pół miliona dzieci. Koszt reformy oszacowano na 1 miliard funtów, rozłożony na cztery lata. Rodziny objęte nowymi zasadami mają zyskać średnio 500 funtów rocznie oszczędności.
Premier Keir Starmer podkreślił, że program jest częścią szerszej strategii walki z ubóstwem dzieci i wyrównywania szans edukacyjnych. Jak zaznaczył, „karmienie większej liczby dzieci każdego dnia, za darmo, to jedno z najważniejszych działań, jakie możemy podjąć, by wesprzeć rodziny, zwalczać ubóstwo i umożliwić dzieciom lepsze wyniki w nauce”.
Eksperci popierają zmiany
Nowe przepisy spotkały się z przychylnym przyjęciem organizacji społecznych, związków zawodowych nauczycieli i ekspertów. Nick Harrison z Sutton Trust nazwał decyzję „znaczącym krokiem w stronę eliminacji głodu w klasach”. Kate Anstey z Child Poverty Action Group oceniła, że obecne kryteria pomijają około jednej trzeciej dzieci żyjących w ubóstwie, więc zmiana będzie „przełomowa” dla wielu rodzin.
Pepe Di’Iasio, przewodniczący Association of School and College Leaders, określił reformę jako „bardzo dobrą wiadomość”, ale zaznaczył, że „wiele pozostaje jeszcze do zrobienia”. Liberalni Demokraci, choć poparli rozszerzenie, wskazali na konieczność zniesienia tzw. limitu dwojga dzieci w systemie świadczeń.
Z kolei eksperci z Instytutu Studiów Fiskalnych (IFS) studzą entuzjazm – ich zdaniem wpływ reformy w krótkim czasie będzie ograniczony. Od 2018 roku obowiązują tzw. przepisy ochronne, które pozwalają dzieciom zachować prawo do darmowych posiłków mimo zmiany sytuacji finansowej rodziny. To oznacza, że wielu uczniów już teraz korzysta z bezpłatnych obiadów. Według IFS, koszt reformy w pierwszych latach może wynieść około 250 mln funtów rocznie – znacznie mniej niż zapowiadany miliard – a liczba nowych beneficjentów będzie niższa niż szacowane 500 tysięcy.
Dodatkowe kontrowersje wzbudza fakt, że szkoły nie otrzymają tzw. pupil premium – specjalnego wsparcia finansowego – dla dzieci objętych nowymi zasadami. Oznacza to realny brak dodatkowych środków, mimo rosnącej liczby uczniów na darmowych posiłkach. Resort edukacji zapowiedział przegląd zasad przyznawania tego wsparcia, ale nie podał żadnych konkretów.

