Bank Anglii ostrzega : 1,3 mln gospodarstw domowych w Wielkiej Brytanii w obliczu wzrostu rat kredytów hipotecznych
Bank Anglii (Bank of England) wydał ostrzeżenie dla mieszkańców Wielkiej Brytanii, że trwający konflikt na Bliskim Wschodzie wywołał „negatywny szok podażowy” dla światowej gospodarki. Niestabilność ta ma doprowadzić do wzrostu inflacji, spowolnienia wzrostu gospodarczego oraz znacznego zwiększenia kosztów kredytów dla właścicieli nieruchomości.
Rosnące koszty kredytów hipotecznych
Najnowszy Raport Stabilności Finansowej BoE przynosi niepokojące wiadomości. Kolejne 1,3 mln gospodarstw domowych stoi obecnie w obliczu wzrostu kosztów kredytów hipotecznych w wyniku szoku gospodarczego wywołanego wojną.
Szacuje się, że do ostatniego kwartału 2028 roku 5,2 mln kredytobiorców, około połowa wszystkich posiadających kredyt hipoteczny w Wielkiej Brytanii, odnotuje wzrost swoich rat. To znaczący wzrost w porównaniu z 3,9 mln prognozowanymi przed wybuchem konfliktu.
Główni kredytodawcy, w tym NatWest, Nationwide, Barclays i Halifax, już rozpoczęli podnoszenie swoich stawek. Na środę średnie oprocentowanie dwuletnich kredytów hipotecznych o stałej stopie zbliżyło się do 6%, osiągając obecnie około 5,84%. Ponadto rynek kredytów hipotecznych uległ skurczeniu, ponieważ kredytodawcy pospiesznie zmieniają wyceny swoich produktów. Liczba dostępnych ofert spadła z 8500 do 7000.

Reakcja rządu i powrót do współpracy z UE
Premier Keir Starmer starał się uspokoić opinię publiczną, stwierdzając, że Wielka Brytania posiada długoterminowy plan przetrwania trudnego okresu. Co istotne dla polskiej społeczności i innych europejskich emigrantów, Starmer zasygnalizował, że niestabilna sytuacja międzynarodowa wymaga, aby Wielka Brytania dążyła do ściślejszej współpracy z Unią Europejską w celu złagodzenia skutków konfliktu.
Premier wyraźnie powiązał obecną presję gospodarczą z „głębokimi szkodami” spowodowanymi przez Brexit, sugerując, że zacieśnienie relacji z Europą stało się obecnie kwestią interesu narodowego, aby obniżyć koszty życia.
Tymczasem kanclerz skarbu Rachel Reeves wskazała, że wszelkie wsparcie rządowe w zakresie kosztów życia będzie ściśle uzależnione od dochodów gospodarstw domowych. Odrzuciła apele o natychmiastowe obniżenie akcyzy paliwowej, ostrzegając, że takie działania mogłyby dodatkowo podbić inflację i stopy procentowe.
Iskierka nadziei dla kupujących?
Pomimo przewidywanej przez Bank Anglii „intensywnej zmienności”, pojawia się pewna potencjalna ulga dla osób mających trudności z uzyskaniem wystarczającego finansowania na zakup nieruchomości. Urząd Regulacji Ostrożnościowej (PRA) ogłosił, że złagodzi zasady dotyczące wskaźników kredytu do dochodu (LTI).
Dotychczas duże instytucje kredytowe miały ograniczenia co do liczby kredytów przekraczających 4,5-krotność dochodu kredytobiorcy. Nowe zmiany obejmą ten limit w skali całego rynku, co może umożliwić kredytodawcom bardziej skłonnym do stosowania wyższych wskaźników LTI oferowanie bardziej elastycznych warunków finansowania osobom spełniającym odpowiednie kryteria.
Bank Anglii podkreśla, że brytyjski system bankowy pozostaje odporny i posiada zdolność do wspierania gospodarstw domowych nawet w przypadku pogorszenia warunków. Jednak eksperci wskazują, że wysokie stopy kredytów hipotecznych oraz ograniczona liczba ofert prawdopodobnie utrzymają się do czasu uzyskania większej jasności co do długości trwania konfliktu na Bliskim Wschodzie.

