Brytyjski rząd rozszerza program deportacji skazanych cudzoziemców do 23 państw
Rząd w Londynie rozszerza program „Deportuj teraz, odwołaj się później” o 15 nowych państw, w tym Indie, Australię i Bułgarię, zwiększając ich liczbę do 23. Polska była na liście od początku programu w 2014 r. Skazani cudzoziemcy w Anglii i Walii będą odsyłani do ojczyzny przed rozpatrzeniem apelacji, w której mogą uczestniczyć zdalnie.
Program dotyczy więźniów przebywających w zakładach karnych w Anglii i Walii. Skazani są odsyłani do ojczyzny, gdzie – za pośrednictwem łącza wideo – mogą uczestniczyć w rozprawach odwoławczych. Minister spraw wewnętrznych Yvette Cooper podkreśliła, że celem rozszerzenia jest uniemożliwienie „wykorzystywania brytyjskiego systemu imigracyjnego” przez obcokrajowców oraz przyspieszenie procesu deportacji. Resort zapowiada, że w przyszłości lista państw może być jeszcze dłuższa.
Według danych Home Office, pod koniec 2024 roku w więzieniach w Anglii i Walii przebywało 10 355 obcokrajowców, co stanowiło 12 proc. wszystkich osadzonych. Utrzymanie jednego więźnia kosztuje średnio 54 tys. funtów rocznie. Najliczniejszą grupę stanowili wtedy Albańczycy (11 proc. wszystkich zagranicznych więźniów), Polacy (8 proc.) i Rumuni (7 proc.).
For too long, foreign criminals have remained in the UK and exploited our system while their cases are processed.
— Home Office (@ukhomeoffice) August 11, 2025
We are increasing the number of foreign criminals who can have their legal appeals heard from abroad – making more returns flights like this possible sooner 👇
Według stanu na czerwiec 2025 r. w angielskich i walijskich więzieniach przebywało 10 772 cudzoziemców – 12,3 proc. populacji więziennej. Wśród nich dominowali Albańczycy (1 193 osoby), Irlandczycy (707), a dalej Hindusi (320) i Pakistańczycy (317). Spośród 15 nowych państw objętych programem jedynie obywatele Indii należą do grupy najliczniej reprezentowanej w więzieniach.
Z przedstawionych danych wynika, że liczba Polaków w więzieniach Anglii i Walii spadła poniżej 317 osób, bo w czerwcu 2025 r. nie znaleźli się już wśród czterech najliczniejszych grup cudzoziemców. W 2024 r. stanowili 8 proc. zagranicznych więźniów, co odpowiadało około 828 osobom.
Plany deportacji zaraz po wyroku
Rozszerzenie listy państw to część szerszych zmian w polityce karnej. Rząd zapowiedział także wprowadzenie przepisów umożliwiających natychmiastową deportację cudzoziemców po ogłoszeniu wyroku więzienia, bez konieczności odbycia jego części w Wielkiej Brytanii. Obecnie, po zmianach uchwalonych w czerwcu, większość skazanych może zostać deportowana po odbyciu 30 proc. kary, zamiast dotychczasowych 50 proc.
Minister sprawiedliwości Shabana Mahmood zapowiedziała, że nowe uprawnienia mają „chronić społeczeństwo i oszczędzać pieniądze podatników”, a skazani, którzy „nadużyją gościnności i złamią prawo”, będą „natychmiast odsyłani”. Zmiany mają także zmniejszyć przeludnienie w więzieniach, które w Anglii i Walii są bliskie osiągnięcia pełnej przepustowości.
Rząd podkreśla, że w ciągu roku od lipca 2024 deportowano prawie 5 200 skazanych cudzoziemców – o 14 proc. więcej niż rok wcześniej.

