Artykuły , Wielka Brytania

Brytyjsko-francuski program deportacji wszedł w życie

Od początku sierpnia obowiązuje nowy program deportacyjny, uzgodniony przez rządy Wielkiej Brytanii i Francji. Na jego mocy część migrantów, którzy nielegalnie przekroczyli kanał La Manche, będzie odsyłana z powrotem do Francji. Umowa została podpisana w lipcu, a pierwsze deportacje mają ruszyć w ciągu najbliższych tygodni.

Nowe przepisy pozwalają Home Office na deportację dorosłych migrantów, których wniosek o azyl został nieuwzględniony z przyczyn formalnych – co oznacza, że nie będą oni mogli ubiegać się o ochronę w Wielkiej Brytanii, ale ich sprawa może zostać rozpatrzona we Francji. Taki zapis jest zgodny z prawem międzynarodowym, które zabrania odesłania osób ubiegających się o azyl bez wcześniejszego rozpatrzenia ich wniosku.

Porozumienie opiera się na zasadzie „jeden za jeden”: Wielka Brytania zobowiązuje się przyjmować osoby ubiegające się o azyl, które trafią z Francji drogą legalną i kontrolowaną. Każdy, kto wcześniej został odesłany z Wielkiej Brytanii po nielegalnej przeprawie łodzią, nie będzie mógł już skorzystać z tej legalnej ścieżki. Ponowna próba przedostania się na Wyspy zakończy się natychmiastową deportacją.

Program pilotażowy do połowy 2026 roku

Choć media spekulują, że tygodniowo deportowanych może być około 50 osób, minister spraw wewnętrznych Yvette Cooper nie podała oficjalnej liczby. Podkreśliła, że program jest pilotażowy, a jego skala będzie rosła stopniowo, zależnie od skuteczności i warunków operacyjnych. Program potrwa do czerwca 2026 roku. Dopiero wtedy oba państwa mają ocenić jego rezultaty i zdecydować o ewentualnym przedłużeniu lub rozszerzeniu współpracy.

W 2025 roku liczba osób próbujących przeprawić się przez kanał La Manche wzrosła o niemal 50 proc. – do końca lipca odnotowano ponad 25 tys. nielegalnych przekroczeń. Tylko 30 lipca na brytyjskie wybrzeże dotarło 898 osób w 13 łodziach.

Premier Keir Starmer określił umowę z Francją jako rezultat „miesięcy dojrzałej dyplomacji” i przekonuje, że przyniesie ona „realne rezultaty”. Jednak opozycyjna Partia Konserwatywna skrytykowała porozumienie, nazywając je „nieskutecznym” i porównując je z zawieszonym programem deportacji do Rwandy, który według konserwatystów miał działać bardziej odstraszająco.

Zielone światło z Brukseli

Program został zatwierdzony przez Komisję Europejską, co było niezbędnym warunkiem do jego wdrożenia. Równolegle rząd w Londynie ogłosił, że przekaże 100 milionów funtów na zatrudnienie 300 nowych funkcjonariuszy National Crime Agency, którzy mają zwalczać gangi przemytników ludzi.

Brytyjskie władze zapowiadają też działania wymierzone w nielegalne zatrudnienie migrantów, które uznają za jeden z czynników przyciągających do nielegalnej migracji.

Na krytykę organizacji pomocowych – takich jak Asylum Matters – które domagają się bezpiecznych i legalnych dróg dla osób szukających azylu, rząd odpowiada, że wprowadza właśnie taką drogę – choć tylko dla wybranych.