Informacje , Wielka Brytania

Home Office przeznaczy dodatkowe 100 mln funtów na walkę z przemytem ludzi

Ponad 25 tys. osób przeprawiło się przez kanał La Manche do Wielkiej Brytanii w pierwszych siedmiu miesiącach 2025 roku. To rekordowy wynik na tym etapie roku, który zwiększa presję na rząd Keira Starmera, by ograniczyć liczbę nielegalnych przepraw i rozbić siatki przestępcze zajmujące się przemytem ludzi.

Home Office ogłosił, że przeznaczy dodatkowe 100 mln funtów na walkę z nielegalnym przemytem ludzi. Środki te mają posłużyć do zatrudnienia do 300 nowych funkcjonariuszy Narodowej Agencji ds. Przestępczości (National Crime Agency), a także na zakup nowoczesnego sprzętu i technologii, które mają usprawnić zbieranie danych wywiadowczych oraz śledzenie szlaków przemytu.

Szefowa Home Office Yvette Cooper podkreśliła, że celem działań jest „rozbicie gangów przemytniczych”, które wykazują się „bezwzględną zdolnością adaptacji i maksymalizacji zysków, bez względu na ludzkie życie”. Według Narodowej Agencji ds. Przestępczości, aktualnie prowadzone są 91 dochodzenia w sprawie siatek przestępczych zajmujących się przemytem ludzi do Wielkiej Brytanii.

Nowa strategia i pilotażowe porozumienie z Francją

W ramach nowej strategii, rząd zapowiedział także zaostrzenie przepisów migracyjnych i walkę z reklamowaniem nielegalnych przepraw w internecie. Osoby promujące takie usługi w mediach społecznościowych będą mogły trafić do więzienia na okres do pięciu lat. Nowe przestępstwo ma obejmować m.in. oferowanie fałszywych paszportów, wiz czy nielegalnej pracy w Wielkiej Brytanii.

Równolegle zapowiedziano pilotażowe porozumienie z Francją, oparte na zasadzie „jeden za jednego”. W ramach umowy część osób, które dotrą do Wielkiej Brytanii, zostanie odesłana do Francji, a w zamian Zjednoczone Królestwo przyjmie równą liczbę osób ubiegających się o azyl – po przejściu odpowiednich kontroli bezpieczeństwa.

Protesty przeciw azylantom

Opozycyjna Partia Konserwatywna skrytykowała ogłoszone zmiany, nazywając je „desperacką próbą zdobycia nagłówków, która nie przyniesie realnych efektów”. Z kolei lider Reform UK Nigel Farage ocenił na łamach Daily Express, że „kolejne 100 milionów funtów nic nie zmieni. Nie powstrzyma to łodzi ani gangów”.

Rząd planuje także zamknąć wszystkie hotele wykorzystywane do zakwaterowania osób ubiegających się o azyl przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi. Jednocześnie mają zostać zaostrzone zasady dotyczące wiz studenckich, by uniemożliwić wykorzystywanie ich jako drogi do złożenia wniosku azylowego po przyjeździe do kraju.

W międzyczasie w Londynie odbyły się kolejne protesty przeciwko wykorzystaniu hoteli jako ośrodków dla migrantów. Przed jednym z nich, w dzielnicy Canary Wharf, doszło do przepychanek z policją i zatrzymania jednej osoby pod zarzutem napaści na funkcjonariusza.