Artykuły

Młody Polak najlepszy na świecie w Międzynarodowej Olimpiadzie Sztucznej Inteligencji

Krzysztof Rojek, uczeń II LO im. Adama Mickiewicza we Wrocławiu, zdobył złoty medal i najlepszy wynik w wielkim finale Międzynarodowej Olimpiady Sztucznej Inteligencji w Pekinie. To historyczny sukces – zarówno dla niego, jak i dla całej polskiej edukacji – tym bardziej, że nastolatek jest samoukiem.

W stolicy Chin spotkało się 310 najzdolniejszych młodych umysłów z 61 państw, w tym ze Stanów Zjednoczonych i Chin, które na edukację w zakresie AI przeznaczają miliardy dolarów. Krzysztof pokonał wszystkich, zdobywając 542,05 punktu w sześciu zadaniach. Drugi był Kieran Chai Kai Ren z Singapuru, uzyskując 465,71 punktu.

Polska reprezentacja wróciła z Pekinu z imponującym dorobkiem – trzy złote medale, trzy srebra i jeden brąz, a w klasyfikacji drużynowej Polacy zajęli pierwsze i trzecie miejsce.

Krzysztof Rojek
Krzysztof Rojek. Fot. Archiwum prywatne

Droga na szczyt w trzy lata

Przygoda Krzysztofa ze sztuczną inteligencją zaczęła się zaledwie trzy lata temu. Nie miał w szkole mentora – wszystkiego uczył się sam, tworząc modele i algorytmy od podstaw. Jego pasja nabrała rozpędu po starcie w pierwszej polskiej olimpiadzie AI oraz debiucie w zawodach międzynarodowych.

Jak sam przyznał, „nauczycieli” w tradycyjnym sensie nie miał. Uczestniczył natomiast w wykładach online prowadzonych przez kadrę merytoryczną Olimpiady Sztucznej Inteligencji – ekspertów z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Uniwersytetu Jagiellońskiego, Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Wrocławskiego – oraz Fundację Edukacji i Rozwoju Sztucznej Inteligencji. Korzystał też z inicjatyw takich jak Matematyczne Internetowe Koło Olimpijskie, gdzie pasjonaci AI rozwijają swoje umiejętności we współpracy z innymi.

Sukces i pytanie o przyszłość polskiej edukacji

Zwycięstwo Krzysztofa to jedno z najlepszych indywidualnych osiągnięć w historii udziału Polski w międzynarodowych olimpiadach naukowych. Wywołuje jednak pytanie – ilu podobnych geniuszy nie dostaje w szkołach szansy na pełne rozwinięcie skrzydeł? Co by było, gdyby tak wybitni uczniowie mieli w szkołach stałe wsparcie mentorów?

Historia wrocławskiego licealisty pokazuje, że pasja, determinacja i dostęp do odpowiednich zasobów mogą doprowadzić na sam szczyt, ale także ujawnia braki systemowe. Być może ten sukces stanie się impulsem do poważnej dyskusji o wprowadzeniu do polskich szkół nowego przedmiotu – sztucznej inteligencji – i stworzeniu warunków dla rozwoju przyszłych liderów w tej dziedzinie.