Informacje , Wielka Brytania

Najstarszy człowiek na świecie, Brytyjka Ethel Caterham, kończy 116 lat

Ethel Caterham, mieszkająca w domu opieki w Lightwater w hrabstwie Surrey, skończyła w czwartek 116 lat. Po śmierci brazylijskiej zakonnicy, siostry Inah Canabarro Lucas, w kwietniu tego roku, została uznana za najstarszą żyjącą osobę na świecie.

Caterham przyszła na świat 21 sierpnia 1909 roku w Shipton Bellinger, w południowej Anglii. Była drugim najmłodszym dzieckiem w ośmioosobowej rodzinie i ostatnią żyjącą poddaną brytyjskiego króla Edwarda VII, który zmarł niespełna rok po jej narodzinach.

W wieku 18 lat Ethel wyjechała do Indii, gdzie pracowała jako opiekunka do dzieci. Później mieszkała w Hongkongu i Gibraltarze razem z mężem Normanem, oficerem armii brytyjskiej. Poznali się w 1931 roku podczas przyjęcia. Para miała dwoje dzieci. Norman zmarł w 1976 roku – od tamtej pory Caterham jest wdową. W Surrey mieszka już od 50 lat. Do 97. roku życia prowadziła samochód. Jedna z jej sióstr, Gladys, dożyła 104 lat. Caterham przeżyła nie tylko męża, ale także oboje swoich dzieci. Ma wnuki i prawnuki.

Trzy lata przed zatonięciem Titanica

Ethel Caterham urodziła się trzy lata przed zatonięciem Titanica i osiem lat przed rewolucją rosyjską. Przeżyła dwie wojny światowe i czasy, które amerykański pisarz Samuel Hynes określił mianem „powolnej epoki, kiedy kobiety nosiły kapelusze z piórami i nie miały prawa głosu, a słońce nigdy nie zachodziło nad Imperium Brytyjskim”. W jednym z wywiadów przyznała, że jej filozofia życiowa jest prosta: „Nigdy się z nikim nie kłócę. Słucham i robię to, co mi się podoba”.

Z okazji urodzin Caterham nie udzielała wywiadów. Spędziła ten dzień w spokoju, w gronie rodziny. Jak podkreślił rzecznik domu opieki w Lightwater: W 2024 roku z okazji 115. urodzin otrzymała od króla Karola III specjalną kartkę. Można się spodziewać, że w tym roku również dotarły do niej królewskie życzenia.

Chociaż Caterham jest obecnie najstarszą żyjącą osobą na świecie, to rekord długowieczności wciąż należy do Jeanne Louise Calment z Francji, która zmarła w 1997 roku, mając 122 lata i 164 dni – co potwierdziła Księga Rekordów Guinnessa.