Polecamy , Kultura

Nie przegap! Jedyne spotkanie autorskie w Londynie: Riennahera zaprasza na herbatę… do pubu

Marta Dziok-Kaczyńska (znana w internecie jako Riennahera) w swojej najnowszej książce „Anglia. Czas na herbatę” (Wydawnictwo Poznańskie, 2025) przenosi nas do typowego angielskiego pubu, gdzie snuje opowieść o kraju tak, wydawałoby się, dobrze znanym i mało egzotycznym, a jednak przez wielu zupełnie niezrozumianym. Ta książka to osobisty, przenikliwy i pełen dystansu portret kraju, który dla wielu Polaków pozostaje jednocześnie fascynujący i trudny do uchwycenia. Już w tę niedzielę w Londynie odbędzie się spotkanie z autorką.

Autorka zaczyna od ważnej kwestii, jaką jest podkreślenie, że Anglia to nie to samo, co Wielka Brytania, a Zjednoczone Królestwo tworzą cztery dumne narody. Nie ucieka od poruszenia trudnych, a może nawet wstydliwych tematów z historii walk o dominację na wyspach i na świecie oraz ważnych wydarzeń z historii współczesnej. 

Następnie Dziok-Kaczyńska obala zasłyszane wśród Polaków stwierdzenie, że „Angole są głupi” (cytat) i z nauczycielską cierpliwością wyjaśnia klasowość angielskiego społeczeństwa oraz wskazuje, jak obliczyć własną pozycję społeczną. Rozprawia się też z powtarzanymi mitami na temat rodziny królewskiej i opowiada o tym fenomencie.

Od dentysty po Davida Bowie

W książce nie brakuje także informacji o życiu codziennym w Anglii, na przykład o tym, z jakimi wyzwaniami mierzą się rodziny mieszkające w tym kraju oraz – jakże by inaczej! – o niesławnej angielskiej pogodzie. W rozdziale typowo turystycznym oprócz listy miejsc wartych odwiedzenia Dziok-Kaczyńska wskazuje także atrakcje w jej mniemaniu przereklamowane, co jest bardzo odświeżającym spojrzeniem, pozwalającym osobom odwiedzającym ten kraj uniknąć rozczarowania i zaoszczędzić parę funtów, które lepiej przeznaczyć na dobry obiad w pubie. 

Bo i o kuchni jest tu mowa – kuchni okrytej złą sławą. Ale czy rzeczywiście? Po raz kolejny autorka przekomarza się z czytelnikiem i przekonuje, dlaczego kuchnia kraju, z którego pochodzą najwybitniejsi kucharze, nie może być aż taka okropna. Podkreśla znaczenie wielokulturowości na talerzu i w ten sposób płynnie przechodzi do skompresowanej opowieści o brytyjskiej kulturze – zarówno tej popularnej, znanej z teledysków współczesnych artystów i tej wysokiej zgromadzonej w największych i najczęściej odwiedzanych muzeach świata.

Quo vadis, Anglio?

Dla mnie osobiście najciekawszym rozdziałem jest jeden z ostatnich, pod tytułem „Zmierzch imperium, świt niepewności”, w którym Dziok-Kaczyńska dokonuje pobieżnej analizy aktualnej sytuacji geopolitycznej Anglii (a w szerszym kontekście całej Wielkiej Brytanii) i jawi się nam jako nie tylko pasjonatka teatru, seriali i angielskiego sarkastycznego humoru, ale jako baczna obserwatorka i uczestniczka dyskursu społecznego. Rozdział jest idealnym podsumowaniem książki uzupełnionym przez osobistą perspektywę autorki w zakończeniu zatytułowanym „Podwójne życie”, w którym to zaś opowiada o prozie życia emigranckiego, z którym wielu Polaków mieszkających w Anglii może się utożsamić.

Świetnym pomysłem jest także umieszona na końcu „subiektywna lista” tekstów kultury (filmów, seriali, książek i innych) związanych z Anglią i mogących pomóc ją lepiej zrozumieć. Książka jest przepięknie wydana, jak wszystkie pozycje z serii podróżniczej Wydawnictwa Poznańskiego – w twardej oprawie, bogato ilustrowana, opatrzona licznymi przypisami do literatury fachowej. 

Marta Dziok-Kaczyńska – z wykształcenia historyczka, z pasji znawczyni brytyjskich realiów – podchodzi do tematu z dużą uważnością i szacunkiem dla czytelnika. Autorka prowadzi narrację w płynny, rozmowny sposób – jakby zapraszała do kameralnej pogawędki. Książka nie stara się być kompendium wiedzy – trudno też w takim krótkim formacie byłoby zmieścić wszystkie istotne aspekty – lecz lekką, acz wzbogacającą lekturą na podróż metrem lub samolotem. Czyta się ją przyjemnie, jednym tchem.

Spotkanie autorskie w Londynie

Dla kogoś, kto w Anglii nigdy nie spędził więcej czasu to może być książka pełna ciekawych odkryć. Dla niektórych zaskoczeniem może być już sama okładka. Jeśli mówimy o tytułowej herbacie, można by sobie wyobrażać w tym miejscu ilustrację eleganckiej kawiarni, gdzie nad porcelanowymi filiżankami rozmawiają dystyngowane panie w kapeluszach. Tak przez laików postrzegana jest Anglia. Tymczasem na okładce mamy pub i jest to wybór nieprzypadkowy, bo w Anglii jest to instytucja równie ważna (a może nawet w codziennym życiu ważniejsza) co Westminster czy pałac Buckingham. Motyw pubu przenika przez wszystkie rozdziały w mniej lub bardziej bezpośredni sposób i stanowi idealną klamrę dla tej wnikliwej pozycji. Bo to w czasie rozmowy w pubie nad pintą piwa jesteśmy w stanie naprawdę zrozumieć Anglię i Anglików. I tak właśnie czytelnik czuje się podczas lektury tej książki.

„Anglia. Czas na herbatę” to nie jest jednak przewodnik turystyczny ani klasyczny reportaż. To raczej zbiór esejów i refleksji, które razem tworzą wielowymiarowy obraz Anglii widzianej oczami osoby, która zna ten kraj „od środka”, ale nie straciła perspektywy przybysza. Jednocześnie łączy w sobie fabularyzowaną gawędę podróżniczą z poradnikiem dla tych, którzy rozważają przeprowadzkę do Anglii. Będzie świetną propozycją dla tych, którzy chcą lepiej zrozumieć Brytyjczyków, ale też zajrzeć za kulisy codziennego życia na wyspach.

W niedzielę, 15 kwietnia, o godz. 16.00 odbędzie się spotkanie autorskie z Martą Dziok-Kaczyńską, które poprowadzi Jarosław Koźmiński. W czasie wydarzenia będzie można zakupić książkę z autografem autorki. Spotkanie odbędzie się w POSKlubie, 238-246 King St, London W6 0RF, IV piętro.

„Tydzień Polski” i portal MyPolska.UK są patronami medialnymi książki. Serdecznie zapraszamy!