Nowe zasady w UE: Co się zmienia w odszkodowaniach za opóźnione loty?
Po 12 latach negocjacji, ministrowie transportu państw Unii Europejskiej osiągnęli porozumienie w sprawie reformy praw pasażerów linii lotniczych. Kluczową zmianą jest wydłużenie minimalnego czasu opóźnienia, po którym podróżni będą mogli ubiegać się o odszkodowanie za zakłócony lot.
Zgodnie z nowymi przepisami, pasażerowie lotów krótko i średniodystansowych (do 3 500 km lub w obrębie UE) będą mogli ubiegać się o rekompensatę dopiero po czterech godzinach opóźnienia – wcześniej wystarczyły trzy godziny. W przypadku lotów długodystansowych (powyżej 3 500 km) próg ten wzrośnie do sześciu godzin.
Zmiany obejmują także nowe wysokości odszkodowań:
- dla lotów krótkodystansowych opóźnionych o co najmniej cztery godziny: 300 euro (wzrost z 250 euro),
- dla lotów długodystansowych opóźnionych o co najmniej sześć godzin: 500 euro (spadek z 600 euro),
- w przypadku opóźnień trwających od czterech do sześciu godzin: odszkodowanie będzie zależne od długości trasy i wyniesie od 300 do 500 euro.
Szersza reforma praw pasażerów
Nowe regulacje to część kompleksowej rewizji aż 31 przepisów dotyczących praw pasażerów. Wśród uzgodnionych usprawnień znalazły się m.in.:
- automatyzacja formularzy roszczeń
- ograniczenie możliwości odmowy wypłaty odszkodowania – linie będą mogły odmówić tylko w przypadku „nadzwyczajnych i nieuniknionych okoliczności” oraz po udowodnieniu, że podjęły wszelkie możliwe działania zapobiegawcze,
- obowiązek zapewnienia alternatywnej podróży lub noclegu – jeżeli przewoźnik nie zorganizuje alternatywy w ciągu trzech godzin, pasażer może samodzielnie zakupić nowy bilet i odzyskać do 400% pierwotnej ceny biletu,
- wzmocnienie praw osób z niepełnosprawnościami,
- zniesienie kontrowersyjnej zasady „no-show” – linie lotnicze nie będą mogły anulować lotu powrotnego, jeśli pasażer nie skorzystał z pierwszego odcinka podróży
Dodatkowo, linie będą zobowiązane do automatycznego przesyłania wypełnionych formularzy roszczeniowych w przypadku odwołania lotu, a odpowiedź i ewentualna wypłata środków musi nastąpić w ciągu 14 dni. Na złożenie reklamacji pasażerowie będą mieli sześć miesięcy.
Procedura i harmonogram
Propozycję reformy przedstawiono po raz pierwszy w 2013 roku. Finalne porozumienie państw członkowskich przyjęto kontrowersyjnie – bez udziału Parlamentu Europejskiego, w drodze rzadko używanej ścieżki prawnej. Teraz propozycja trafi do Parlamentu Europejskiego, który ma cztery miesiące na jej zatwierdzenie, modyfikację lub odrzucenie.
Zmiany nie wejdą w życie natychmiast – najwcześniejszy możliwy termin wdrożenia to rok 2026. W tegorocznym sezonie wakacyjnym wciąż obowiązywać będą obecne zasady.
Reakcje i kontrowersje
Propozycja wzbudziła mieszane uczucia. Organizacja Airlines for Europe (A4E), reprezentująca linie takie jak Lufthansa, Air France-KLM czy Ryanair, skrytykowała decyzję, zarzucając państwom członkowskim nadmierne skomplikowanie systemu. A4E postulowało jeszcze wyższe progi – pięć godzin dla lotów krótkich i dziewięć dla długodystansowych.
Z kolei organizacje konsumenckie ostro potępiły zmiany, twierdząc, że większość pasażerów zostanie pozbawiona prawa do odszkodowania, ponieważ większość opóźnień mieści się w przedziale dwóch do czterech godzin. Przeciwko wydłużeniu progów protestowały m.in. Niemcy, Hiszpania i Litwa.
Eksperci branżowi zauważają, że zmiany były potrzebne, choć mogą nie zadowolić ani przewoźników, ani pasażerów. Przewiduje się, że średnie ceny biletów mogą spaść o około 8 euro, jeśli nowe regulacje wejdą w życie.
Nowe przepisy obejmują linie lotnicze zarejestrowane w Unii Europejskiej oraz wszystkie loty startujące z krajów Unii i strefy Schengen. Wielka Brytania po Brexicie przyjęła bardzo zbliżone regulacje krajowe. Chociaż Unia nie narzuca już bezpośrednio przepisów Zjednoczonemu Królestwu, zmiany te będą miały wpływ także na brytyjskich pasażerów podróżujących liniami unijnymi do lub z Unii Europejskiej.


Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma
W Anglii tęsknie za Polską
W Polsce tęsknię za Abglią