Pierwsi migranci zatrzymani na mocy nowej umowy między Wielką Brytanią i Francją
W środę, 7 sierpnia 2025 roku, w Wielkiej Brytanii rozpoczęto pierwsze zatrzymania migrantów, którzy nielegalnie przeprawili się przez Kanał La Manche. Działania podjęto w ramach nowego pilotażowego porozumienia z Francją, programu „jeden za jednego”, który wszedł w życie tego samego dnia. Media opublikowały zdjęcia migrantów w kamizelkach ratunkowych, opuszczających łodzie Straży Granicznej w porcie w Dover.
Brytyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych potwierdziło, że zatrzymani trafią do ośrodków detencyjnych dla cudzoziemców i będą tam przebywać do czasu odesłania ich do Francji.
Stanowcze zapowiedzi władz: „Złamiesz prawo – wrócisz”
Minister Spraw Wewnętrznych (Home Secretary) Yvette Cooper określiła porozumienie mianem „przełomowego traktatu”, który ma wysłać jasny sygnał: każdy, kto zdecyduje się na nielegalną przeprawę małą łodzią, ryzykuje życie, pieniądze, a także zatrzymanie i deportację. Premier Sir Keir Starmer potwierdził determinację rządu, zapowiadając: „Jeśli złamiesz prawo, by dostać się do tego kraju, zostaniesz odesłany. Nie cofniemy się przed niczym, by zabezpieczyć nasze granice”.
Na czym polega mechanizm „jeden za jednego”?
Schemat jest wynikiem umowy zawartej w lipcu między premierem Starmerem a prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Zakłada on, że za każdego dorosłego migranta odesłanego z Wielkiej Brytanii do Francji po odrzuceniu jego wniosku azylowego jako niedopuszczalnego, Zjednoczone Królestwo przyjmie w zamian jednego wnioskodawcę azylowego z Francji. Osoby przyjmowane z Francji nie mogą wcześniej próbować nielegalnie przekroczyć kanału i muszą przejść odpowiednie kontrole bezpieczeństwa oraz spełnić kryteria kwalifikacyjne.
Brytyjskie służby mają trzy dni od przybycia migranta na jego wskazanie do relokacji, a francuskie władze mają 14 dni na odpowiedź. Z kolei osoby ubiegające się o azyl we Francji mogą zgłaszać chęć relokacji do Wielkiej Brytanii za pośrednictwem platformy internetowej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, pod warunkiem spełnienia wymogów formalnych i bezpieczeństwa.
Program pilotażowy potrwa 11 miesięcy. Yvette Cooper zapowiedziała, że pierwsi migranci mogą zostać odesłani już w najbliższych tygodniach, dodając, że rząd jest gotów „zdecydowanie bronić się przed wszelkimi wyzwaniami prawnymi”, podkreślając, że Francja jest uznawana za kraj bezpieczny.
Krytyka i kontrowersje wokół skuteczności programu
Mimo zdecydowanego stanowiska rządu, wokół programu narastają kontrowersje i wątpliwości.
Pojawiły się zastrzeżenia co do klauzuli w traktacie, która uniemożliwia deportację osób z „nierozstrzygniętym wnioskiem o ochronę praw człowieka”. Krytycy obawiają się masowego składania tzw. fikcyjnych wniosków mających na celu opóźnienie deportacji. Resort tłumaczy, że osoby z aktywnymi wnioskami nie będą odsyłane do czasu zakończenia postępowania, jednak migranci bez roszczeń lub z wnioskami bezzasadnymi mogą być deportowani.
Przedstawiciele opozycji, w tym Minister Spraw Wewnętrznych z Gabinetu Cieni, Chris Philp, nazwali program „nieefektywnym chwytem propagandowym”, który „nie przyniesie żadnego efektu odstraszającego”, zwracając uwagę, że może on objąć zaledwie niewielki odsetek przybywających ). Były minister z ramienia Partii Konserwatywnej Sir Jacob Rees-Mogg uznał porozumienie za „stratę czasu” i „pozorną umowę” z powodu możliwości obejścia systemu. Konserwatyści twierdzą, że nowe porozumienie będzie mniej skuteczne niż wcześniej planowana przez nich deportacja migrantów do Rwandy, z której rząd laburzystów się wycofał.
Program został uruchomiony w obliczu rekordowej liczby nielegalnych przekroczeń Kanału. Do 30 lipca 2025 roku odnotowano ponad 25 tysięcy takich przypadków, co jest najwyższym wynikiem na tak wczesnym etapie roku od 2018. Jednocześnie liczba zaległych wniosków azylowych przekracza 75 tysięcy.
Dodatkowe działania: walka ze szmuglerami i nowe uprawnienia dla służb
W ramach walki z przemytem ludzi, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zapowiedziało przeznaczenie dodatkowych 100 milionów funtów na działania przeciwko siatkom przestępczym. Rozważane są także zmiany legislacyjne umożliwiające służbom konfiskatę urządzeń elektronicznych od nowo przybyłych migrantów w celu identyfikacji przemytników, co odwraca wcześniejszy wyrok Wysokiego Trybunału, uznający takie działania za nielegalne bez wyraźnej podstawy ustawowej.
Obecna sytuacja prowadzi do rosnących napięć społecznych, w tym protestów przed hotelami, w których zakwaterowani są wnioskodawcy azylowi na terenie całej Wielkiej Brytanii.

