Artykuły , Polacy w UK

Polacy na podium. Inwestujemy w brytyjskie mieszkania na wynajem

Wielka Brytania przyciąga zagranicznych inwestorów jak magnes, a Polacy coraz śmielej zaznaczają w niej swoją obecność. Najnowsze dane Hamptons, brytyjskiej agencji nieruchomości, pokazują, że w 2025 roku Polacy utrzymali 3. miejsce wśród największych zagranicznych udziałowców w firmach kupujących mieszkania na wynajem. To już drugi rok z rzędu na podium.

W ciągu ostatniej dekady udział Polaków na rynku buy-to-let zmieniał się – od 4. miejsca w latach 2016–2019, przez spadek na 5. pozycję w latach 2020–2022, aż po najgorszy wynik w 2023 roku, gdy wypadliśmy z czołowej piątki. W tym roku jednak wróciliśmy do gry. Wyprzedzają nas jedynie Hindusi i Nigeryjczycy. Według danych Hamptons, Hindusi założyli aż 684 nowe spółki w pierwszej połowie roku, a Nigeryjczycy – 647. Polacy z Irlandczykami znaleźli się tuż za nimi.

Ten wzrost aktywności wynika z atrakcyjności brytyjskiego rynku nieruchomości. Stabilny popyt na wynajem, dobrze rozwinięta infrastruktura prawna i wysokie czynsze – to wszystko sprawia, że inwestowanie na Wyspach wciąż się opłaca.

Londyn, Runnymede i… East Midlands

Londyn pozostaje epicentrum zagranicznych inwestycji. Aż 27 proc. nowych firm zajmujących się wynajmem mieszkań w stolicy należy do obcokrajowców. W dzielnicach Kensington & Chelsea oraz Hammersmith & Fulham ten odsetek przekracza 50 proc. Co ciekawe, to nie tam zanotowano najwyższy udział zagranicznego kapitału. Rekord padł w Runnymede w hrabstwie Surrey – tam aż 59 proc. firm typu buy-to-let należy do cudzoziemców. Ten historyczny region, znany z podpisania Wielkiej Karty Swobód w 1215 roku, stał się nieoczekiwanym liderem współczesnego rynku nieruchomości.

Międzynarodowy kapitał napływa jednak nie tylko do Londynu i jego przedmieść. W regionach East Midlands, West Midlands oraz w Szkocji udział zagranicznych inwestorów w rynku buy-to-let wzrósł ponad dwukrotnie w porównaniu z 2016 rokiem. To pokazuje, że coraz większe znaczenie zyskują obszary poza tradycyjnie najdroższymi rynkami.

Mniejszy udział obywateli UE

Brexit przyniósł wyraźne przetasowania. W 2016 roku obywatele Unii Europejskiej stanowili 65 proc. wszystkich zagranicznych udziałowców firm kupujących mieszkania na wynajem. W 2025 roku ich udział spadł do 49 proc. W ich miejsce pojawiają się inwestorzy z Azji Południowej i Afryki, co znajduje odzwierciedlenie w statystykach rejestracji nowych spółek.

Czynsze nadal wysokie

Choć średni czynsz w Wielkiej Brytanii w lipcu 2025 roku nieznacznie spadł (o 0,2 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem), to nadal wynosi 1 373 funty miesięcznie – o 34 proc. więcej niż pięć lat temu. W niektórych regionach ceny wciąż rosną. W East Midlands czynsze zwiększyły się o 3,4 proc., w West Midlands o 2,7 proc., a w South West o 2,6 proc. W Londynie odnotowano jednak spadek o 3 proc. – do średniego poziomu 2 288 funtów miesięcznie.

Inwestycje przyspieszają

W 2025 roku w całej Wielkiej Brytanii powstanie około 67 tys. nowych firm zajmujących się wynajmem mieszkań – o 8 proc. więcej niż w rekordowym 2024 roku. Z tej liczby aż 13,5 tys. będzie miało przynajmniej jednego udziałowca spoza Wielkiej Brytanii. Co piąta nowa firma typu buy-to-let należy dziś do obcokrajowca.

Dla wielu Polaków to wciąż atrakcyjna forma lokaty kapitału i sposób na zbudowanie stabilnego źródła dochodu. Brytyjski rynek mieszkań na wynajem, mimo wyzwań gospodarczych, pozostaje jednym z najbardziej dynamicznych i otwartych na świecie.