Proces Polaka oskarżonego o brutalne morderstwo w Salford
Przed Manchester Crown Court trwa proces 43-letniego Marcina Majerkiewicza, oskarżonego o zabójstwo i poćwiartowanie ciała 67-letniego Stuarta Everetta. Szczątki ofiary znaleziono w sześciu różnych lokalizacjach w Salford i Manchesterze. Polak nie przyznaje się do winy. Prokuratura twierdzi, że zabił współlokatora, a następnie podróżując komunikacją miejską z workami pełnymi fragmentów zwłok pozostawiał je w różnych miejscach.
Pochodzący z Derby Everett urodził się jako Roman Ziemacki w rodzinie polskich emigrantów – informuje BBC. Mieszkał w Salford, gdzie dzielił dom z Majerkiewiczem i jeszcze jednym Polakiem. Według prokuratury Everett został zamordowany w nocy z 27 na 28 marca 2024 roku w wyniku kłótni, prawdopodobnie dotyczącej podwyżki czynszu. Biegli ustalili, że zginął od licznych ciosów w głowę zadanych tępym narzędziem, po czym jego ciało zostało poćwiartowane piłą do metalu.
Pierwsze fragmenty zwłok odnaleziono 4 kwietnia 2024 roku w rezerwacie przyrody Kersal Dale. W kolejnych tygodniach policja natrafiła na ludzkie szczątki również w Linnyshaw Colliery Woods, Boggart Hole Clough, Blackleach Reservoir, Worsley Woods i Chesterfield Close.
Śledztwo doprowadziło do zatrzymania Majerkiewicza pod koniec kwietnia ubiegłego roku. Policja przeanalizowała nagrania monitoringu, na których widać było mężczyznę z ciężkimi torbami zmierzającego w stronę miejsc, gdzie odnaleziono szczątki. W chwili zatrzymania Polak miał przy sobie telefon i karty bankowe ofiary. W jego mieszkaniu znaleziono ślady krwi oraz dowody na gruntowne sprzątanie. Analiza wykazała również, że podejrzany odbył kilka podróży autobusowych, przewożąc w torbach fragmenty ciała Everetta.
W czasie procesu ujawniono, że Everett w korespondencji z przyjaciółką nazywał Majerkiewicza swoim partnerem. Śledczy znaleźli w jego pokoju plamy krwi na dywanie, ścianach i meblach. Prokuratura twierdzi, że to właśnie tam doszło do zabójstwa.
Majerkiewicz nie przyznaje się do winy. Obrona podkreśla, że dowody nie pozwalają jednoznacznie stwierdzić, czy to on dokonał morderstwa. Proces trwa.

