Z Warszawy do Londynu na egzamin A-level z języka polskiego
Coraz większą popularnością w Polsce cieszą się tzw. matury Cambridge czyli egzaminy A-level. Ten brytyjski egzamin maturalny, który jest odpowiednikiem polskiej matury, umożliwia ubieganie się o przyjęcie na studia wyższe zarówno w UK, jak i na wielu polskich i zagranicznych uczelniach. Rosnącym zainteresowaniem cieszy się egzamin A-level z języka polskiego – zarówno wśród polskich uczniów w UK, którzy wybierają go jako drugu język obcy, jak i wśród uczniów w Polsce.
Z Karoliną Chabel-Williams, mamą maturzystki Zosi, która przyleciała z Warszawy, by zdawać egzamin A-level z języka polskiego w londyńskim POSK-u rozmawiała: Maria Budzisiak
Dlaczego akurat Londyn? Co sprawiło, że egzamin odbywa się właśnie tutaj?
Karolina Charbel-Williams: Przyleciałyśmy z Warszawy. Przed nami jeszcze dwa spotkania egzaminacyjne, ale dzisiaj ten pierwszy dzień – wiadomo – najbardziej stresujący. Zosia jednak świetnie odnalazła się w egzaminacyjnej atmosferze i podeszła do wszystkiego bardzo pozytywnie. To był trochę wymuszony wybór. W szkole w Polsce Zosia wybrała trzy główne przedmioty (biznes, historia i psychologia) i chciała dodać czwarty – właśnie język polski. Niestety, szkoła córki nie organizuje egzaminów A-Level z języka polskiego, więc musiałyśmy zorganizować całą tę wyprawę do Wielkiej Brytanii, żeby mogła przystąpić do egzaminu tutaj (w Londynie – przyp.red).
Jak wyglądały przygotowania? Zosia przygotowywała się sama czy korzystała z pomocy?
Zdecydowanie wkład Zosi był ogromny. Dużo uczyła się samodzielnie – korzystała z materiałów internetowych, książek, robiła notatki, zdjęcia, oglądała filmiki na YouTube. Miała również korepetycje – z nauczycielką z Wielkiej Brytanii, która zna specyfikę tego egzaminu, i z nauczycielem z Polski. Zajęcia odbywały się oczywiście online.
Czy wybór korepetytorki z Wielkiej Brytanii był podyktowany właśnie specyfiką egzaminu A-Level?
Tak. Szukaliśmy kogoś, kto już wcześniej przygotowywał uczniów do tego konkretnego egzaminu. Zależało nam, żeby to nie była tylko nauka języka, ale rzeczywiste przygotowanie do konkretnej formuły egzaminacyjnej. Musiałyśmy troszkę pogooglować, ale w końcu znalazłyśmy panią, która od lat pracuje z uczniami zdającymi A-Levels z języka polskiego – więc wybór był oczywisty.
Jak w ogóle wyglądało zorganizowanie całego procesu przystąpienia do egzaminu?
To był dość złożony proces. Na początku musieliśmy w ogóle dowiedzieć się, od czego zacząć – czyli do jakiej instytucji się zgłosić. Kluczowy kontakt to Polska Macierz Szkolna w Londynie – oni są organizatorem tego egzaminu. Dzięki nim dotarliśmy też do innych rodziców. Co ciekawe – nie wiedzieliśmy nawet, że egzamin odbywa się tylko raz w roku! To wszystko wymagało szybkiego działania.
Czy przygotowania były wystarczające? Czy czułaś, że czegoś brakowało?
Brakowało ustrukturyzowania. Dużo rzeczy musieliśmy sami organizować. Fajnie byłoby, gdyby istniał na przykład oficjalny kurs przygotowujący czy lista nauczycieli, mogących przygotować ucznia do egzaminu A-Level z języka polskiego – zarówno w Polsce, jak i w Anglii. Widzę, że jest na to coraz większe zapotrzebowanie. Nasze przygotowania do egzaminu jednak były krótsze niż zakładaliśmy, bo po prostu nie znaliśmy dat. Wyszukiwaliśmy oczywiście materiały dostępne w internecie z poprzednich lat, więc córka ćwiczyła na tych materiałach, ale przyznam szczerze, że nie było takiego ustrukturyzowania i musieliśmy dużo rzeczy robić sami.
Dlaczego zdecydowaliście się właśnie na A-Levels, a nie na przykład na maturę międzynarodową IB?
Zosia chciała mieć jasno określone przedmioty, którym może się w pełni poświęcić – wybrała psychologię, historię i biznes. Psychologia to jej główny kierunek – chce ją studiować w przyszłości. A-Levels dają jej taką możliwość. IB zawiera więcej przedmiotów, w tym matematykę, którą Zosia… no cóż, nie darzy sympatią (śmiech).
Czy egzamin z języka polskiego ma dla Was znaczenie również pod względem dokumentowania tożsamości językowej Zosi?
Zdecydowanie tak. Zosia ma podwójne obywatelstwo. Choć świetnie mówi po polsku, chcieliśmy, by jej umiejętności były oficjalnie potwierdzone. Dlatego wybrałyśmy właśnie A-Levels z języka polskiego.
Czy matura międzynarodowa w systemie Cambridge daje Wam przewagę w rekrutacji na studia, np. w Polsce?
Chyba nie. Raczej nie daje jakiejś szczególnej przepustki. Ale mimo wszystko matury międzynarodowe są dobrze postrzegane. A że planujemy studia w Wielkiej Brytanii – ten egzamin jest wręcz idealny.
Rozważałyście studia w innych krajach?
Tak, patrzyłyśmy też na Hiszpanię, Holandię czy Danię, ale wszystko wskazuje na to, że zostaniemy jednak przy Wielkiej Brytanii.
Czy szkoła Zosi w Polsce wspierała Was w tym procesie? Czy czuliście się poinformowani?
Tak, choć Zosia chodzi do prywatnej szkoły. Tam rzeczywiście pojawiają się wizyty przedstawicieli uczelni z Wielkiej Brytanii czy prezentacje dotyczące studiów zagranicznych. Ale myślę, że dobrze by było, gdyby takie inicjatywy pojawiły się również w szkołach publicznych.
Czy szkoła Zosi planuje teraz częściej organizować egzaminy z języka polskiego A-Level?
Z tego, co wiem, tak! W jej szkole było wystarczająco dużo zainteresowanych uczniów, więc zdecydowano, że egzamin z języka polskiego wejdzie na stałe do oferty szkoły. To świetna wiadomość.
Dziękuję Ci bardzo za rozmowę – i trzymamy kciuki za Zosię!

